Posts Tagged ‘hazardzista’
ZŁOTY GRAAL
Jest etap rozwoju choroby u każdego hazardzisty nazwany przeze mnie poszukiwaniem Złotego Graala. Ten etap to poszukiwanie systemu, dzięki któremu można będzie mnożyć zyski.Hazardzista całe dnie spędza na obliczeniach, analizach danych z przeszłości, kupowaniu sprawdzonych systemów, czasami na nauce – mnie udało się skończyć kurs maklerski. Są osoby, które zarabiają na giełdzie – bo cała sprawa leży w umyśle a nie w systemie. Znam nawet stronę w języku angielskim gdzie można zrobić poważny kwestionariusz dający odpowiedź na pytanie czy osoba ma predyspozycje do zarabiania pieniędzy na giełdzie. Wcześniej jednak proponuję odpowiedzieć sobie na poniższe pytania :
- Czy grasz w czasie pracy ?
- Czy gra wpływa niekorzystnie na życie domowe ?
- Czy twoja gra wpływa negatywnie na twoją reputację ?
- Czy miałeś kiedykolwiek wyrzuty sumienia z powodu gry ?
- Czy grasz aby spłacić kredyt lub rozwiązać finansowe problemy ?
- Czy gra powoduje, że stajesz się mniej ambitny lub efektywny ?
- Czy po przegranej czujesz, że musisz wrócić do gry tak szybko jak to możliwe aby odegrać straty ?
- Czy po wygranej czujesz silną potrzebę aby wrócić do gry i wygrać więcej ?
- Czy często grałeś do ostatniej złotówki ?
- Czy kiedykolwiek pożyczałeś pieniądze na spekulację ?
- Czy kiedykolwiek sprzedałeś osobiste rzeczy aby finansować spekulację ?
- Czy niechętnie wydajesz pieniądze z hazardu na zwykłe wydatki ?
- Czy zapominasz o finansach rodzinnych ?
- Czy grałeś aby uciec od złości lub kłopotów ?
- Czy po wygranej zwiększałeś ryzyko ?
- Czy kiedykolwiek podjąłeś lub rozważałeś nielegalny sposób zdobycia pieniędzy na finansowanie gry ?
- Czy masz trudności ze snem z powodu gry ?
- Czy frustracje i rozczarowania stają się powodem do gry ?
- Czy rozważałeś samobójstwo w wyniku strat na rynku ?
Pytania pochodzą z kwestionariusza opublikowanego w USA przez Anonimowych Hazardzistów. Ponad 5 odpowiedzi TAK wskazuje na uzależnienie od hazardu.
Wracając do Graala i giełdy : przeciętny człowiek nie ma dostępu do informacji mających wpływ na ruchy cen, podobnie jest z wynikami sportowymi. Jedynym wyjściem jest teoria gier: jeżeli nie ma strategii optymalnej – optymalną strategią jest strategia losowa. Tylko, że nie ma idealnych generatorów liczb losowych więc nawet losowanie totolotka na chybił-trafił kłóci się z prawami matematyki.
Wracając do zarabiania pieniędzy od totolotka do wszelkiego rodzaju giełd. Ktoś ma w tym interes aby wydawać pieniądze na reklamy uśmiechniętych gości rozpartych w fotelu z nogami na biurku obok monitora komputera – Kasyno Online albo jadących najnowszym modelem super samochodu.
Kiedyś spotkałem się z określeniem,że forex to największy poker świata i to jest prawda – aby jeden zarobił drugi musi stracić. Więc wszystkie te reklamy to wciskanie bajeru na zasadzie inwestuj – ty też będziesz wielki.
Wczoraj miałem okazję i satysfakcję zdziwić panią marketingowca z jakiejś firmy.Zadzwonił telefon i znowu zaczęto mi wciskać jakiś niby niezbędny w mojej firmie produkt finansowy. Wiem ,że ludzie wykonujący takie telefony są szkoleni – starają się jak najdłużej podtrzymać rozmowę i wdzierają się w sferę ambicji, emocji, pychy. Pani marketingowiec też chciała mnie wkręcić i zadała pytanie czy nie chcę się już rozwijać. Tak jakby od jej produktu zależało czy moja firma się rozwinie czy nie.
Ale nie dyskutowałem na ten temat – odparłem jej, że w ciągu, dwu trzech lat mam zamiar się zwinąć i odpocząć na wsi.Słyszałem w tonie głosu, że została grzecznie wybita z utartych ścieżek marketingowej roboty i dała mi spokój.
Wiele osób jest szkolonych po to aby wykorzystywać innych i wciskać im coś co do szczęścia wcale nie jest im potrzebne – właściwie to cała zachodnia kultura i jej konsumpcyjny charakter to sprzedaż opakowania. Specjaliści od marketingu i reklamy a więc po części psychologowie społeczni, sprzedają nam opakowanie na mleko, opakowanie na samochód, opakowanie na wódkę, opakowanie na polityka.Podobno jeden z marketingowców Microsoftu zapytany o jakość Windowsa odpowiedział, że jak coś nie może być dobre to musi dobrze wyglądać. Ale opakowanie w domu zostaje wyrzucone do śmieci. Cały świat w nich tonie a my jesteśmy nadal informowani : zagraj na giełdzie będziesz bogaty, wypij piwo świat stanie przed tobą otworem.
Odjechałem nieco od tematu – nie ma żadnego systemu w grach losowych – jest tylko umysł, który w przypadku hazardzistów oczekuje innej niż pieniądze gratyfikacji. Ważna jest gra emocji. Doświadczanie lęku, szczęścia, frustracji, podniecenia w wymiarach niemożliwych do osiągnięcia w tzw. normalnym życiu. Ale gra nie toczy się o pieniądze ale podobnie jak w przypadku alkoholizmu o życie.
BEZSILNOŚĆ
Kilkanaście lat temu, kiedy zaczynałem rozumieć, że mam problem z alkoholem zapadły mi w pamięć słowa jakiegoś gościa w telewizji. Niepijący alkoholik opowiadał jak powracał do picia – „wchodziłem na ring bo wydawało mi się, że teraz wygram – za każdym razem był nokaut”.
Te słowa usłyszałem dawno temu, kiedy jeszcze walczyłem z alkoholem. Udowadniałem sobie i innym,że nie ma problemu. Na weselu kolegi nie piłem, a na poprawinach traciłem przytomność.
Nie piłem „prawie rok” a potem miałem wypadek i ciąg przez kilka tygodni.Wiele razy wychodziłem na ring…
W drugim albo trzecim dniu pobytu w krakowskim ośrodku – zaraz na początku pobytu i terapii rozmawialiśmy o uznaniu bezsilności wobec alkoholu.
Przypomniał mi się wtedy film o najlepszym pilocie pierwszej wojny światowej. Baron Manfred von Richthofen ma do dziś jest najlepszy wynik zestrzeleń.
A taktyka była prosta: atakował tylko wtedy gdy był pewien, że wygra.
Jeżeli pojawiał się cień wątpliwości UCIEKAŁ.
Dzisiaj już nie chcę walczyć z alkoholem – UCIEKAM.
hazard hazard hazard hazard