Posts Tagged ‘nałóg’
BEZSILNOŚĆ
Kilkanaście lat temu, kiedy zaczynałem rozumieć, że mam problem z alkoholem zapadły mi w pamięć słowa jakiegoś gościa w telewizji. Niepijący alkoholik opowiadał jak powracał do picia – „wchodziłem na ring bo wydawało mi się, że teraz wygram – za każdym razem był nokaut”.
Te słowa usłyszałem dawno temu, kiedy jeszcze walczyłem z alkoholem. Udowadniałem sobie i innym,że nie ma problemu. Na weselu kolegi nie piłem, a na poprawinach traciłem przytomność.
Nie piłem „prawie rok” a potem miałem wypadek i ciąg przez kilka tygodni.Wiele razy wychodziłem na ring…
W drugim albo trzecim dniu pobytu w krakowskim ośrodku – zaraz na początku pobytu i terapii rozmawialiśmy o uznaniu bezsilności wobec alkoholu.
Przypomniał mi się wtedy film o najlepszym pilocie pierwszej wojny światowej. Baron Manfred von Richthofen ma do dziś jest najlepszy wynik zestrzeleń.
A taktyka była prosta: atakował tylko wtedy gdy był pewien, że wygra.
Jeżeli pojawiał się cień wątpliwości UCIEKAŁ.
Dzisiaj już nie chcę walczyć z alkoholem – UCIEKAM.
hazard hazard hazard hazard